Biuro projektowe i budowa domów · Gdańsk
Domy na Pomorzu: rysujemy je przy Sienkiewicza, stawiamy na Państwa działce
Telefon w biurze odbiera Ewa, od poniedziałku do czwartku między 8:00 a 17:00, w piątek do 15:00, i to ona umawia pierwszą rozmowę z architektką. Bez kolejki na miesiące.
Małe biuro, kilka budów naraz
MTS INVEST to niewielki zespół: kilka biurek na pierwszym piętrze kamienicy i ekipy, które w sezonie prowadzą po parę budów jednocześnie w Gdańsku i okolicach. Więcej nie bierzemy.
Projekt i budowa w jednych rękach oznaczają, że ta sama osoba, która rysowała schody, przyjeżdża potem sprawdzić, czy zbrojenie stropu zgadza się z rysunkiem. Mniej telefonów między firmami.
Marta prowadzi projekty i rozmowy z klientami, Paweł liczy konstrukcję i jeździ na wizje lokalne, a Tomasz jako kierownik budów ma telefon zawsze przy sobie, nawet w sobotę. Ewa pilnuje kalendarza i papierów.
Kiedy kogo zastać: tydzień w MTS INVEST
- PnOdprawa o 7:30, potem Tomasz objeżdża budowy. Telefon czynny 8–17.
- WtSpotkania z klientami u Marty, co godzinę od 9:00.
- ŚrWizje lokalne na działkach. Paweł zabiera dalmierz i mapę.
- CzwDrzwi otwarte 15–18: można wpaść z planem działki.
- PtOdbiory etapów i poprawki rysunków. Pracujemy tylko do 15:00.
- SobRaz w miesiącu pokazujemy trwającą budowę, 10–12.
- NdZamknięte. Na budowach cisza.
Najwięcej telefonów dzwoni w poniedziałek rano, bo w weekend ludzie oglądali działki i mają głowę pełną pytań. Kto chce porozmawiać spokojnie, niech zadzwoni we wtorek po 13:00.
W grudniu, między świętami a Nowym Rokiem, biuro pracuje krócej, a na placach zostaje tylko dozór. Terminy wizyt na ten czas Ewa ustala indywidualnie, zwykle na przedpołudnie.
Od czego zależy wycena, zanim padnie kwota
Kwot w internecie nie podajemy, bo dom na glinie w Kokoszkach i dom na piasku przy Sobieszewie to dwa zupełnie różne fundamenty, a różnica wychodzi dopiero po badaniu gruntu. Wycenę dostaje się na papierze.
- Pierwsze spotkanie
- bez opłat, około godziny
- Wizja lokalna działki
- w środy, umawiana telefonicznie
- Projekt indywidualny
- wycena po wizji i rozmowie o tym, jak ma się w domu mieszkać
- Adaptacja projektu gotowego
- wycena po przejrzeniu projektu i mapy do celów projektowych
- Kierownik budowy
- w ramach umowy na budowę, nie osobna pozycja
- Płatności
- po odbiorze każdego etapu, nigdy z góry za całość
Do wyceny projektu przydaje się mapa do celów projektowych i wypis z planu albo warunki zabudowy, a do wyceny budowy także badanie geotechniczne gruntu. Jeśli go jeszcze nie ma, Paweł podpowie, kogo zamówić w okolicy; zwykle zajmuje to około dwóch tygodni.
Najprościej zacząć od telefonu
+48 58 200 24 83Przed rozmową warto mieć pod ręką numer działki albo jej adres, orientacyjny metraż domu i informację, czy są już przyłącza prądu i wody. Reszta wyjdzie w rozmowie.
Nie trzeba mieć jeszcze kupionej działki. Część rozmów zaczyna się od pytania, czy dana parcela pod Gdańskiem w ogóle nadaje się pod dom z poddaszem, i na to też odpowiadamy, zanim ktokolwiek podpisze akt notarialny.
Mapę działki można też wysłać na adres kontakt@mtsinvest.live, ale o termin spotkania i tak lepiej zapytać przez telefon.
Rok po roku: jak rośnie dom z nami
Od pierwszego szkicu do przeprowadzki mijają zwykle dwa, czasem trzy lata, i to jest uczciwa liczba, której nie skróci żaden cennik. Urząd też ma swój kalendarz.
Poniżej rytm, który powtarza się na większości naszych budów w okolicach Gdańska, od pierwszej kawy z Martą aż po oddanie kluczy. Zima zawsze coś przesuwa.
-
Rok pierwszy
Jesienią rozmowy z Martą, szkice i makieta z tektury, a zimą projekt budowlany, uzgodnienia i wniosek o pozwolenie na budowę. Pozwolenie przychodzi najczęściej wiosną.
-
Rok drugi
Wiosną Tomasz wytycza budynek razem z geodetą i ruszają fundamenty, latem ściany, stropy i więźba. Przed pierwszymi przymrozkami dach i okna.
-
Rok trzeci
Instalacje, tynki i wylewki, które schną tyle, ile muszą, a potem odbiory, dziennik budowy oddany do nadzoru i komplet kluczy na stole w biurze. Tu się nie spieszymy.
Ostatni tydzień to zwykle sprzątanie po ekipach, poprawki listew i spacer z Tomaszem po każdym pokoju z kartką w ręku. Co znajdzie się na kartce, poprawiamy przed przeprowadzką, nie po niej.
Trzy kroki, zanim wjedzie koparka
Nic się nie dzieje bez wizyty na działce. Nawet najlepszy rysunek nie powie, gdzie po deszczu stoi woda.
-
Telefon i spotkanie
Ewa umawia godzinę, Marta słucha: ile osób, ile pokoi, czy garaż, czy pracownia na poddaszu. Proszę przynieść wypis z planu miejscowego albo decyzję o warunkach zabudowy.
-
Wizja na działce
Paweł sprawdza dojazd dla ciężkiego sprzętu, spadek terenu, sąsiednie budynki, linie energetyczne i drzewa przy granicy, a potem robi kilkanaście zdjęć do teczki projektu. Trwa to godzinę, czasem dwie.
-
Umowa etapami
Każdy etap ma w umowie swój odbiór i swój termin, więc płaci się za to, co zostało odebrane na budowie, a nie za obietnice. Umowę można zabrać do domu i przeczytać w spokoju, choćby przez tydzień. Proste.
Zasady na naszych budowach
- Na plac wchodzi się w kasku, który wydaje kierownik budowy.
- Wizyty inwestora tylko razem z Tomaszem, nie w pojedynkę i nie po zmroku.
- Zmiany w projekcie zgłaszamy na piśmie, nie telefonem do brygadzisty.
- Odbiór etapu podpisujemy na miejscu, przy inwestorze, a nie po fakcie.
- Psy, choćby najspokojniejsze, zostają w samochodzie.
Biuro przy Sienkiewicza 3 — jak do nas trafić
Pierwsze piętro, domofon 3 ul. Sienkiewicza 3, 80-831 Gdańsk+48 58 200 24 83
kontakt@mtsinvest.live
pn–czw 8:00–17:00, pt 8:00–15:00
Na pierwsze spotkanie warto zarezerwować godzinę i przyjść we dwoje, jeśli dom ma być wspólny. Najtrudniejsze pytania, na przykład o liczbę łazienek, lepiej rozstrzygnąć przy stole niż później na budowie.
Wejście jest od ulicy, przez ciężkie drewniane drzwi obok metalowej tabliczki, a schody są strome i wąskie, więc z wózkiem lepiej zadzwonić wcześniej. Zejdziemy na dół.
Miejsca na ulicy rano bywają zajęte, po 14:00 jest znacznie łatwiej. Na czwartkowe popołudnie wystarczy zdjęcie mapy działki w telefonie, a dzieci zajmie stół z kartonem i klockami.