+48 58 200 24 83
Dom jednorodzinny w budowie pod Gdańskiem, więźba dachowa i rusztowania o zachodzie słońca

Biuro projektowe i budowa domów · Gdańsk

Domy na Pomorzu: rysujemy je przy Sienkiewicza, stawiamy na Państwa działce

Telefon w biurze odbiera Ewa, od poniedziałku do czwartku między 8:00 a 17:00, w piątek do 15:00, i to ona umawia pierwszą rozmowę z architektką. Bez kolejki na miesiące.

Małe biuro, kilka budów naraz

MTS INVEST to niewielki zespół: kilka biurek na pierwszym piętrze kamienicy i ekipy, które w sezonie prowadzą po parę budów jednocześnie w Gdańsku i okolicach. Więcej nie bierzemy.

Projekt i budowa w jednych rękach oznaczają, że ta sama osoba, która rysowała schody, przyjeżdża potem sprawdzić, czy zbrojenie stropu zgadza się z rysunkiem. Mniej telefonów między firmami.

Marta prowadzi projekty i rozmowy z klientami, Paweł liczy konstrukcję i jeździ na wizje lokalne, a Tomasz jako kierownik budów ma telefon zawsze przy sobie, nawet w sobotę. Ewa pilnuje kalendarza i papierów.

Wnętrze biura projektowego widziane z tylnego rogu, szafa na rysunki i biurka przy oknach

Kiedy kogo zastać: tydzień w MTS INVEST

Czwartki 15:00–18:00 — wpadamy bez umawiania Raz w miesiącu sobotnia wizyta na budowie, po telefonie Pod telefonem Ewa, w piątek krócej Niedziela: zamknięte, budowy też stoją
  1. PnOdprawa o 7:30, potem Tomasz objeżdża budowy. Telefon czynny 8–17.
  2. WtSpotkania z klientami u Marty, co godzinę od 9:00.
  3. ŚrWizje lokalne na działkach. Paweł zabiera dalmierz i mapę.
  4. CzwDrzwi otwarte 15–18: można wpaść z planem działki.
  5. PtOdbiory etapów i poprawki rysunków. Pracujemy tylko do 15:00.
  6. SobRaz w miesiącu pokazujemy trwającą budowę, 10–12.
  7. NdZamknięte. Na budowach cisza.

Najwięcej telefonów dzwoni w poniedziałek rano, bo w weekend ludzie oglądali działki i mają głowę pełną pytań. Kto chce porozmawiać spokojnie, niech zadzwoni we wtorek po 13:00.

W grudniu, między świętami a Nowym Rokiem, biuro pracuje krócej, a na placach zostaje tylko dozór. Terminy wizyt na ten czas Ewa ustala indywidualnie, zwykle na przedpołudnie.

Tablica z harmonogramem budowy przypięta w kontenerze biurowym, kaski na wieszakach
Harmonogram w kontenerze na budowie — każdy etap ma swój magnes.

Od czego zależy wycena, zanim padnie kwota

Kwot w internecie nie podajemy, bo dom na glinie w Kokoszkach i dom na piasku przy Sobieszewie to dwa zupełnie różne fundamenty, a różnica wychodzi dopiero po badaniu gruntu. Wycenę dostaje się na papierze.

Pierwsze spotkanie
bez opłat, około godziny
Wizja lokalna działki
w środy, umawiana telefonicznie
Projekt indywidualny
wycena po wizji i rozmowie o tym, jak ma się w domu mieszkać
Adaptacja projektu gotowego
wycena po przejrzeniu projektu i mapy do celów projektowych
Kierownik budowy
w ramach umowy na budowę, nie osobna pozycja
Płatności
po odbiorze każdego etapu, nigdy z góry za całość

Do wyceny projektu przydaje się mapa do celów projektowych i wypis z planu albo warunki zabudowy, a do wyceny budowy także badanie geotechniczne gruntu. Jeśli go jeszcze nie ma, Paweł podpowie, kogo zamówić w okolicy; zwykle zajmuje to około dwóch tygodni.

Najprościej zacząć od telefonu

+48 58 200 24 83

Przed rozmową warto mieć pod ręką numer działki albo jej adres, orientacyjny metraż domu i informację, czy są już przyłącza prądu i wody. Reszta wyjdzie w rozmowie.

Nie trzeba mieć jeszcze kupionej działki. Część rozmów zaczyna się od pytania, czy dana parcela pod Gdańskiem w ogóle nadaje się pod dom z poddaszem, i na to też odpowiadamy, zanim ktokolwiek podpisze akt notarialny.

Mapę działki można też wysłać na adres kontakt@mtsinvest.live, ale o termin spotkania i tak lepiej zapytać przez telefon.

Dłonie zakładające dach na makietę domu jednorodzinnego z tektury

Rok po roku: jak rośnie dom z nami

Od pierwszego szkicu do przeprowadzki mijają zwykle dwa, czasem trzy lata, i to jest uczciwa liczba, której nie skróci żaden cennik. Urząd też ma swój kalendarz.

Poniżej rytm, który powtarza się na większości naszych budów w okolicach Gdańska, od pierwszej kawy z Martą aż po oddanie kluczy. Zima zawsze coś przesuwa.

  1. Rok pierwszy

    Jesienią rozmowy z Martą, szkice i makieta z tektury, a zimą projekt budowlany, uzgodnienia i wniosek o pozwolenie na budowę. Pozwolenie przychodzi najczęściej wiosną.

  2. Rok drugi

    Wiosną Tomasz wytycza budynek razem z geodetą i ruszają fundamenty, latem ściany, stropy i więźba. Przed pierwszymi przymrozkami dach i okna.

  3. Rok trzeci

    Instalacje, tynki i wylewki, które schną tyle, ile muszą, a potem odbiory, dziennik budowy oddany do nadzoru i komplet kluczy na stole w biurze. Tu się nie spieszymy.

    Ostatni tydzień to zwykle sprzątanie po ekipach, poprawki listew i spacer z Tomaszem po każdym pokoju z kartką w ręku. Co znajdzie się na kartce, poprawiamy przed przeprowadzką, nie po niej.

Niwelator laserowy na statywie na działce budowlanej o świcie, sznurki wyznaczające obrys domu

Trzy kroki, zanim wjedzie koparka

Nic się nie dzieje bez wizyty na działce. Nawet najlepszy rysunek nie powie, gdzie po deszczu stoi woda.

  1. Telefon i spotkanie

    Ewa umawia godzinę, Marta słucha: ile osób, ile pokoi, czy garaż, czy pracownia na poddaszu. Proszę przynieść wypis z planu miejscowego albo decyzję o warunkach zabudowy.

  2. Wizja na działce

    Paweł sprawdza dojazd dla ciężkiego sprzętu, spadek terenu, sąsiednie budynki, linie energetyczne i drzewa przy granicy, a potem robi kilkanaście zdjęć do teczki projektu. Trwa to godzinę, czasem dwie.

  3. Umowa etapami

    Każdy etap ma w umowie swój odbiór i swój termin, więc płaci się za to, co zostało odebrane na budowie, a nie za obietnice. Umowę można zabrać do domu i przeczytać w spokoju, choćby przez tydzień. Proste.

Zasady na naszych budowach

  • Na plac wchodzi się w kasku, który wydaje kierownik budowy.
  • Wizyty inwestora tylko razem z Tomaszem, nie w pojedynkę i nie po zmroku.
  • Zmiany w projekcie zgłaszamy na piśmie, nie telefonem do brygadzisty.
  • Odbiór etapu podpisujemy na miejscu, przy inwestorze, a nie po fakcie.
  • Psy, choćby najspokojniejsze, zostają w samochodzie.
Wejście do ceglanej kamienicy z drewnianymi drzwiami i pustą tabliczką

Biuro przy Sienkiewicza 3 — jak do nas trafić

Pierwsze piętro, domofon 3 ul. Sienkiewicza 3, 80-831 Gdańsk
+48 58 200 24 83
kontakt@mtsinvest.live
pn–czw 8:00–17:00, pt 8:00–15:00

Na pierwsze spotkanie warto zarezerwować godzinę i przyjść we dwoje, jeśli dom ma być wspólny. Najtrudniejsze pytania, na przykład o liczbę łazienek, lepiej rozstrzygnąć przy stole niż później na budowie.

Wejście jest od ulicy, przez ciężkie drewniane drzwi obok metalowej tabliczki, a schody są strome i wąskie, więc z wózkiem lepiej zadzwonić wcześniej. Zejdziemy na dół.

Miejsca na ulicy rano bywają zajęte, po 14:00 jest znacznie łatwiej. Na czwartkowe popołudnie wystarczy zdjęcie mapy działki w telefonie, a dzieci zajmie stół z kartonem i klockami.

Zobacz zdjęcia biura i budów